niedziela, 5 lipca 2015

Na walizkach...


Znowu się nam życie zmienia. Pojutrze lecimy do Starego Kraju. Na dłużej. Przygody nas czekają kolejne, damy Wam znać Drodzy czytelnicy co i jak, oczywiście. Czy i kiedy wrócimy na tę konkretną misję nie wiemy. Moment taki w życiu gdy jak na dłoni ukazuje się fakt, że Ktoś inny drogę nam rozwija pod stopami:). Inaczej niż myślimy ale zawsze z Miłością.
Wiele się działo, wiele w sercach kamieni przewalonych, oczyszczonych i jest dobrze. Choć zakręt jest. I urzędnicy stali się robotnikami przy jego zakręcaniu. Do zobaczenia po drugiej stronie oceanu!

3 komentarze:

  1. O rety!
    Wyprostowania wszystkich zakrętów! Szczęśliwej drogi

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęśliwej drogi (imponująco te walizy wyglądają!).

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Twój komentarz:):)