poniedziałek, 16 grudnia 2013

Warsztaty bożonarodzeniowe po polsku - Dziecko na Wasrsztat



Lubimy grudzień w Krainie. Pachnie nam piernikami, pomarańczami, kapustą z grzybami, rozświetlony adwentowymi świecami, ciągle trochę w mroku ale z nadzieją, pełen wspomnień i rodzinnych wydarzeń. Robimy stajenkę, ćwiczymy kolędy, sprzątamy, czytamy, opowiadamy, gotujemy. A potem Wigilia, noc rozświetla się na Pasterce i rozbrzmiewa głośnym już "Gloria!" I na koniec leniwe świętowanie, pyszności, kolędowanie, przebywanie...
I choć tak daleko do tradycji dzieciństwa, do Rodziny, do Polski to tym bardziej, tym intensywniej przeżywamy ten czas... A tradycjami dzielimy się z innymi. I tak pierwszego roku cała szkoła śpiewała "Lulajże Jezuniu" na świątecznym występie. Robiliśmy ozdoby polskie. Częstujemy pierogami i rozdajemy pierniczki. Choinkę ubieramy przed Wigilią - nie w listopadzie. I trzymamy do Trzech Króli, albo dłużej...Zapraszamy na wigilijną wieczerzę... itd. itd.

 Więc grudniowy warsztat był oczywisty:). Niejako wymuszony potrzebą:). Przygotowałam 1,5 godzinny warsztat dla 3-ech klas. 

W pierwszej części spotkania pokazywałam i opowiadałam. O zwyczajach świątecznych, adwentowych, o wspólnym robieniu dekoracji. Komputer podłączony do netu i projektora. You tube. I lecimy:
Roraty na początek (puszczałam kawałek, duże wrażenie na dzieciach i nauczycielach robiła ciemność, światełka i ranna pora:)
http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/d/k/Msza_roratnia_2996179.jpg
potem o Jasełkach tu i tu po (angielsku) i tu i może tu (tylko trzeba trochę przewinąć do przodu, bo napisy i przywitania są nudne:)
http://1.bp.blogspot.com/-8XdrZrkQ-Us/Twq7tJl7E9I/AAAAAAAABE4/7ZtD_0rLwnM/s1600/DSC_1000.JPG
o tradycji robienia Stajenek, tych żywych i ruszających się też:), o Św, Franciszku, który w XIII tym wieku przygotował pierwszą scenę Bożego Narodzenia i się zachwycił... tu i tu.
http://gfx.mmka.pl/newsph/308815/372495.3.jpg
I o szopkach krakowskich, pięknych:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/89/Szopka_krakowska,_Bronis%C5%82aw_Pi%C4%99cik,_MHK,_1998.jpg    http://foto.poland.gov.pl/cache/imgs/_w800/gallery/image/Szopka_krakowska_Dariusz_Czyz.jpg  http://nicosobie.blox.pl/resource/szopka.jpg
i o kolędnikach ,
 Plik:Kolędnicy 2008.JPG
i o wspólnym robieniu dekoracji z papieru, słomy, opłatka...
http://grubno.pl/wp-content/uploads/2012/12/IMG_9676.jpg 
i o Pasterkach pięknych:)
 http://i.wm.pl/00/03/86/80/f/img-0596-960944.jpg
 i o dzieleniu się opłatkiem
A potem to już zabawa była:) Dla 6-7 latków przygotowałam robienie lampionów (koszyczków) i pawich oczek i klasyczny łańcuch z kolorowych pasków.
potrzebne: 
 pół kartki  A4,
paski papieru kolorowego o szerokości 0,5 cm.
Kółka z kolorowego papieru różnej wielkości (5 rodzajów)
klej, nożyczki, sznurek, coś do robienia dziurek
Następne warsztaty były dla klasy trzeciej i czwartej czyli 8-9 latków.
Dla nich przygotowałam coś trudniejszego. Ozdoby z pasków. Bardzo je lubię i już kiedyś robiłam  warsztaty w naszej szkole (podobne) dla ich obecnych starszych kolegów.

potrzebne:
paski papieru kolorowego o szer. ok. 0,5 cm
klej,
nożyczki,
nitka z igłą do robienia zawieszek
Przygotowałam też wcześniej gotowe przykłady: gwiazdę, kwiatek i ptaszka.
Dzieciom bardzo się podobało, chciały zostawać po lekcjach jeszcze dłużej:) Było miło i wesoło oraz kreatywnie:) Niektórzy wymyślali swoje kształty:)
 Trzecie warsztaty były dla najstarszych. Dla klasy 5-6 czyli 10-11 latków.
Potrzebne:
paski papieru kolorowego ok. 0,5cm szerokości
klej
nitka z igłą do zawieszenia
 Robiliśmy gwiazdę. Korzystałam z opisu umieszczonego tu.
 Wyszły PIĘKNE! Chociaż trzeba uważnie sklejać ze sobą dwie przygotowane części, musieliśmy część przeklejać, bo pomieszaliśmy kolejność:).

 
 Oczywiście w domu też robiliśmy sobie ozdoby bożonarodzeniowe. Jakżeby inaczej? Mama w szkole cuda takie robiła z dziećmi a w domu nie? Nie ma mowy! 
Pawie oczka kleiliśmy wszyscy! Nawet Mania, nawet duzi chłopcy:)
Powstało parę gwiazdek z pasków
 i ogromne mnóstwo gwiazd wycinanych ze złożonej kartki.
Jak składać papier do wycinania widać na przykład tu.
Rozgwieździły się nasze okna, rozgwieździły pięknie.
I codziennie wycinają się nowe:) To nowa pasja Jasia naszego świeżo upieczonego sześciolatka!

I oczywiście zapraszamy na inne blogi! gwarantowana dobra zabawa i setki fantastycznych pomysłów!!!

 

26 komentarzy:

  1. jej, ile wspomnień z mojego dzieciństwa wzbudziły Wasze warsztaty!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We mnie też budzą wspomnienia.....

      Usuń
  2. Ale mi przypomniałaś!!! koszyczki i pawie oczka :) zapomniałam o tym!!
    pięknie te wasze ozdoby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miedzkamy tak daleko, że samo się przypomina:)

      Usuń
  3. Pięknie opisałaś ten czas przygotowań, czas oczekiwania.
    Bardzo, bardzo mi się podobają śnieżynki.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne! proste i trudniejsze. Dla każdego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ozdoby z pasków, niby zwykły skrawek papieru, a jednak taki niezwykły. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne :))) Ale z Was zdolniachy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój szesciolatek też połknął bakcyla i wycina sniezynki. Świetne warsztaty Wam wyszły. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło nam:) i gratulujemy sześciolatka!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. A najpiękniejsze, że dzieci same robią i cieszą się!

      Usuń
  9. Prawdziwy warsztat z merytoryczną podbudową!
    Brawo! :-)
    Ozdoby piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne takie nasze krajowe. Najbardziej mi się podobały ptaszki :)
    Udany warsztat jak dla mnie..
    Mamuśka

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie polskie miały być:) bo my daleko od Polski...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jej, jakie cudeńka! Że też nie wpadłam tu wcześniej po inspirację:) no nic, zapamiętam na zaś:)))
    Normalnie nie mogę się napatrzeć i prawie nie wierzę, że tak można samemu...

    Pięknych Świąt i Wam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne polskie tradycyjne ozdoby! Aż miło patrzeć na te wspomnienie z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Twój komentarz:):)